Zatrzymaliśmy się tam ostatnio wracając z nart. Byliśmy z mężem bardzo głodni, więc zamówiliśmy na starcie zupę. Później zajęliśmy się resztą :) Muszę powiedzieć kilka słów o gulaszowej, jest znakomita, rzadko można zjeść tak dobrze przyrządzoną zupę. Reszta jedzenia to była poezja. Mąż zajadał się wątróbką. Ja natomiast wybrałam "Alpejski kwicioł" :) Podsumowując, jedzenie pyszne, śmieszne nazwy potraw, miła obsługa i czas oczekiwania na jedzenie przystępny.
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Czy polecił ten obiekt:
- Tak
Ocenił standard:
-
jedzenie:10/10
-
wystrój wnętrza:10/10
-
obsługa:10/10
-
stosunek jakości do ceny:10/10